Cześć!
Przygotowałem dzisiaj dla Was fragment schematu elektrycznego, na którym chciałbym pokazać, jak w profesjonalnych maszynach powinien wyglądać sam początek projektu – czyli wejście zasilania głównego.
Zobaczmy, na co warto zwrócić uwagę, analizując zrobiony mój schemat.
Każdy projekt zaczynamy od fundamentów. W przypadku maszyn przemysłowych tym fundamentem jest punkt, w którym energia elektryczna wchodzi do naszej szafy sterowniczej.
Skąd bierzemy prąd? (Punkt zasilania)
Spójrzmy na sam dół schematu.
Zasilanie zazwyczaj doprowadzane jest z zakładowej Rozdzielnicy Głównej Niskiego Napięcia (RGNN). Wyobraźmy sobie nową linię produkcyjną – jej zapotrzebowanie na energię jest ogromne, dlatego wymaga pociągnięcia osobnej linii zasilającej o odpowiednim przekroju i zabezpieczenia jej dedykowanym wyłącznikiem w rozdzielnicy nadrzędnej.
Na schemacie początek tej drogi (fazy L1, L2, L3, przewód neutralny N oraz ochronny PE) został zamknięty w ramce narysowanej przerywaną linią i oznaczonej jako R2. Ramka ta symbolizuje zewnętrzną lokalizację urządzenia.
Dobra praktyka projektowa: Pod ramką umieściłem kluczowe opisy: 3x400V AC, 50Hz, układ sieci TN-S oraz, co najważniejsze, dokładne wskazanie źródła: „Zasilanie główne z ROZDZIELNIA: 2, POLE AC7”. Dlaczego to takie ważne? Jeśli na naszej maszynie dojdzie do potężnego zwarcia, które wyzwoli zabezpieczenie w głównej rozdzielnicy zakładowej, elektryk z Utrzymania Ruchu bierze schemat i od razu wie, gdzie iść. Nie musi dzwonić, szukać ani pytać. Czas przestoju maszyny drastycznie się skraca. Taka informacja powinna znaleźć się w każdym profesjonalnym projekcie!

Spójrzmy na sam dół schematu. Zasilanie zazwyczaj doprowadzane jest z zakładowej Rozdzielnicy Głównej Niskiego Napięcia (RGNN). Wyobraźmy sobie nową linię produkcyjną – jej zapotrzebowanie na energię jest ogromne, dlatego wymaga pociągnięcia osobnej linii zasilającej o odpowiednim przekroju i zabezpieczenia jej dedykowanym wyłącznikiem w rozdzielnicy nadrzędnej.
Na schemacie początek tej drogi (fazy L1, L2, L3, przewód neutralny N oraz ochronny PE) został zamknięty w ramce narysowanej przerywaną linią i oznaczonej jako R2. Ramka ta symbolizuje zewnętrzną lokalizację urządzenia.
Dobra praktyka projektowa: Pod ramką umieściłem kluczowe opisy: 3x400V AC, 50Hz, układ sieci TN-S oraz, co najważniejsze, dokładne wskazanie źródła: „Zasilanie główne z ROZDZIELNIA: 2, POLE AC7”. Dlaczego to takie ważne? Jeśli na naszej maszynie dojdzie do potężnego zwarcia, które wyzwoli zabezpieczenie w głównej rozdzielnicy zakładowej, elektryk z Utrzymania Ruchu bierze schemat i od razu wie, gdzie iść. Nie musi dzwonić, szukać ani pytać. Czas przestoju maszyny drastycznie się skraca. Taka informacja powinna znaleźć się w każdym profesjonalnym projekcie!
2. Pełna specyfikacja kabla (-W1)
Nieco wyżej widzimy poziomą linię przecinającą nasze żyły. To graficzna reprezentacja kabla zasilającego, opisanego jako -W1. Dobry projektant nie zostawia tu miejsca na domysły. Mamy podane pełne spektrum informacji:
Producent i typ: LAPP H07RN-F (ciężki kabel w izolacji gumowej, idealny do zastosowań przemysłowych),
Ilość i przekrój żył: 5×35 mm²,
Długość trasy kablowej: 50 m,
Napięcie znamionowe izolacji: 450/750 V,
Kolory żył: BK (czarny), BN (brązowy), GY (szary), BU (niebieski), RD (czerwony/oznaczenie niestandardowe, często stosowane w specyficznych normach dla PE/uziemienia).
Dzięki tak dokładnej specyfikacji, instalator na obiekcie wie dokładnie, jaki kabel ułożyć i jak podłączyć poszczególne żyły, co eliminuje ryzyko pomyłki.
3. Złączki szynowe – brama do maszyny (-XP)
Kabel przychodzący z obiektu musi zostać fizycznie wprowadzony do szafy sterowniczej. Odbywa się to za pomocą złączek szynowych (potocznie nazywanych przez elektryków „zugami”). Na schemacie widzimy je jako kółeczka na przecięciu linii. Zostały one zgrupowane pod oznaczeniem -XP (np. przyłącze zasilania), a poszczególne terminale nazywają się odpowiednio L1, L2, L3, N, PE. To pierwszy punkt wewnątrz naszej maszyny.
4. Złota zasada koloru pomarańczowego
Przewody, które wychodzą ze złączek -XP i idą w górę schematu, zostały na rzutach żył opisane skrótem OG 25 (oraz BL 25 dla przewodu neutralnego).
25 oznacza przekrój wewnętrznej linki sterowniczej (25 mm²).
OG (Orange) oznacza kolor pomarańczowy.
I tu docieramy do niezwykle ważnej kwestii bezpieczeństwa. Kolorem pomarańczowym w automatyce przemysłowej oznaczamy przewody, które pozostają pod napięciem nawet po wyłączeniu głównego rozłącznika maszyny (tzw. napięcie obce). Zazwyczaj jest to właśnie ten odcinek – od głównych złączek zasilających (nasze -XP) aż do górnych zacisków wyłącznika głównego. To sygnał ostrzegawczy dla serwisanta: „Uwaga, mimo że wyłączyłeś maszynę, te przewody wciąż „świecą” i mogą porazić prądem!”.
A Wy jakie macie doświadczenia z opisami na schematach? Często spotykacie się z precyzyjnym wskazaniem rozdzielnicy zasilającej, czy zazwyczaj musicie szukać zasilania „po kablu”? Dajcie znać w komentarzach!
*** Drobna uwaga ode mnie (do przemyślenia przed publikacją): Zauważ, że w tabelce opisu kabla dla przewodu ochronnego masz skrót RD (Red – czerwony). W kablach standardu europejskiego (np. LAPP) uziemienie to zawsze kolor żółto-zielony (oznaczany na schematach jako GNYE). Jeśli robisz to z premedytacją dla specyficznego rynku lub wg zakładowych wytycznych – okej. Jeśli to drobny błąd w programie EPLAN, warto zmienić ten napis na „GNYE” przed zrobieniem ostatecznego screena na bloga, żeby „strażnicy norm” w komentarzach się nie przyczepili 😉.
